Polskie piwo w sądzie. Prawo kontra logika
Trzymasz zamkniętą butelkę piwa w ręce? Zamierzasz złamać prawo. To wystarczy, żeby sąd… Polskie piwo
Usiłujesz czyli pijesz
Kuriozalny wyrok sądowy zapadł w Sądzie Rejonowym w Radomiu. Skazano tam młodego mężczyznę za „usiłowanie spożywania alkoholu w miejscu publicznym”. Jak było?
We wrześniu 2013 r. Radomianin wrócił ze stolicy, ze szkolenia. Była późna pora (druga w nocy), w domu nie miał nic do jedzenia, a ponieważ był głodny, poszedł do najbliższego sklepu, serwującego o tej porze kurczaki z rożna. Kupił kurczaka i butelkę piwa na popicie, już miał iść do domu, gdy zjawiła się policja. Policjanci stwierdzili, że trzyma butelkę piwa, zatem za chwilę będzie chciał ją otworzyć i opróżnić czyli siać zgorszenie w miejscu publicznym. Ponieważ facet odmówił przyjęcia mandatu w kwocie 50 złotych, sprawa trafiła do sądu.
Sąd zgodził się z „obawami” policjantów. Facet wprawdzie nie złamał prawa, ale zamierzał je złamać: „Usiłował spożywać alkohol w postaci piwa, w miejscu objętym zakazem spożywania napojów alkoholowych”. To oznacza, że w Polsce nie karze się za popełnienie jakiegoś czynu, ale za to, że stróżom prawa wydaje się, że może do tego dojść.
Gdzie polskie piwo może być wypite zgodnie z prawem?
Skazany w pierwszej instancji facet przejrzał przepisy, których być może ani policjanci ani sędzia nie znali. Po pierwsze, kupił kurczaka z piwem i zamierzał wszystko skonsumować po powrocie do domu. Po drugie, przepisy z 1982 roku wyraźnie mówią, gdzie nie można publicznie spożywać alkoholu (na ulicach, w parkach i na placach), tymczasem on znajdował się przy miejscu, w którym legalnie sprzedawane jest piwo, z dala od ulicy, parku czy placu. Sąd wkrótce ponownie rozpatrzy sprawę i być może jego werdykt będzie już inny.
Nasz komentarz
Proponujemy, aby skazywać za morderstwo kogoś, kto uderzył drugą osobę w mordę. Bo przecież całkiem możliwe, że chciał zamordować. Należy też surowo karać wszystkich kierowców, bo wsiadają do samochodów nie po to aby się przemieścić, ale żeby rozjechać przechodniów. W zasadzie za każdą czynność można każdego z nas ukarać, tylko czy ma to coś wspólnego z logiką? Bo z prawem jak widać ma. A tu gdzie prawo ważniejsze – logika nie ma nic do gadania.
Polskie piwo: (c) PortalFinansowy.biz
2014-25 sad
Zobacz też:
>
>