Plebiscyty dla firm. Szansa czy chwyt marketingowy organizatorów?
Firma Reklama

Plebiscyty dla firm. Szansa czy chwyt marketingowy organizatorów?

mar 25, 2025

W skrzynce e-mailowej Twojej firmy nagle pojawia się wiadomość: „Przeanalizowaliśmy Państwa markę w sieci i wstępnie Państwa firma została zakwalifikowana do plebiscytu Najlepsza Marka w 2025 roku. Od kilku lat zajmujemy się wyróżnianiem i promocją polskich marek na polskim rynku. Zapraszamy do darmowego złożenia wniosku weryfikacyjnego…”. Brzmi kusząco, prawda? Prestiżowy tytuł, szansa na promocję, a do tego wstępna kwalifikacja bez żadnych kosztów – kto by nie chciał skorzystać? Jednak zanim odpowiesz na taki e-mail, warto zadać sobie kilka pytań: Co tak naprawdę stoi za tego typu plebiscytami? Czy są one autentyczną szansą na rozwój Twojej marki, czy raczej dobrze zaplanowanym sposobem na zarobek organizatorów?

Czym są plebiscyty typu „Najlepsza Marka”?

Plebiscyty konsumenckie i branżowe od lat funkcjonują na polskim rynku. Ich organizatorzy przedstawiają je jako inicjatywy mające na celu promocję rodzimych firm, wyróżnienie jakości produktów czy usług oraz budowanie świadomości konsumenckiej. Często podkreślają, że ich misją jest wsparcie marek, które zmagają się z trudnościami w przebiciu się na konkurencyjnym rynku. W e-mailu, który otrzymałeś, organizatorzy „Najlepszej Marki 2025” piszą: „Wiemy, jak trudno zaistnieć na rodzimym rynku. A Polacy często nie znają pochodzenia produktów, które wybierają”. Brzmi szlachetnie, ale czy to cała prawda?

W praktyce tego typu plebiscyty różnią się od siebie pod względem skali, metodologii i wiarygodności. Niektóre, jak „Top Marka”, opierają się na solidnych badaniach medialności przeprowadzanych przez renomowane instytucje, takie jak Instytut Monitorowania Mediów czy magazyn „Press”. Analizują one obecność marek w mediach, ich zasięgi i sentyment komunikatów, co daje obiektywne dane o sile brandu. Inne plebiscyty często mają charakter bardziej komercyjny i mniej przejrzysty. Ich organizatorzy nie zawsze jasno określają, na jakiej podstawie marka została „wstępnie zakwalifikowana” ani jakie są kolejne kroki po zgłoszeniu. Na stronie www organizatora brakuje szeregu istotnych informacji. Zainteresowani muszą zatelefonować lub napisać maila.

Jak działa mechanizm zaproszenia?

E-mail, który otrzymałeś, jest typowym przykładem pierwszej fazy takich plebiscytów – zaproszenia do udziału. Najważniejsze elementy takiej wiadomości, to:

Wstępna kwalifikacja: Sugestia, że Twoja firma już została zauważona i doceniona.

Darmowa weryfikacja: Obietnica, że zgłoszenie nic nie kosztuje.

Prestiżowy ton: Podkreślenie, że plebiscyt ma na celu promocję polskich marek i jest czymś wyjątkowym.

Na stronie internetowej organizatora brakuje wielu informacji i konkretów, jest wręcz doza tajemniczości. To częsta praktyka w mniej transparentnych plebiscytach. Już na tym etapie warto zachować ostrożność. Brak przejrzystości może być pierwszym sygnałem, że nie wszystko jest tak piękne, jak się początkowo wydaje.

Czy udział w prestiżowym plebiscycie naprawdę jest bezpłatny?

Organizatorzy często podkreślają, że samo zgłoszenie i weryfikacja są darmowe. W przypadku „Najlepszej Marki 2025” czytasz: „Zapraszamy do darmowego złożenia wniosku weryfikacyjnego”. Gdzie jest „haczyk”? Aby móc oficjalnie posługiwać się tytułem i logo plebiscytu, trzeba uiścić opłatę. „Darmowa weryfikacja” okazuje się jedynie przynętą, a prawdziwe korzyści są dostępne tylko dla tych, którzy zdecydują się zainwestować.

najlepsza marka plebiscyt
Co zyska najlepsza marka, uczestnicząc w plebiscycie na Najlepszą Markę?

Kto finansuje tego typu plebiscyty?

Rzadko są finansowane z funduszy publicznych czy grantów na promocję przedsiębiorczości. Najczęściej ich budżet opiera się na wpłatach uczestników. Firmy, które decydują się na zakup certyfikatów, pakietów promocyjnych czy udział w galach, de facto pokrywają koszty organizacji wydarzenia. Najprawdopodobniej żaden organizator szlachetnie i z własnej kieszeni tego wszystkiego nie sfinansuje, aby różne firmy mogły się szczycić tytułem i przynależnością do prestiżowego grona.

Bardziej wiarygodne rankingi, takie jak „Top Marka”, finansowane są przez instytucje badawcze i media, które zarabiają na sprzedaży raportów czy reklamie. Ich celem jest dostarczanie rzetelnych danych. W przypadku „Najlepszej Marki” brak informacji o partnerach czy metodologii sugeruje, że jest to przedsięwzięcie komercyjne, nastawione przede wszystkim na generowanie przychodów dla organizatora.

Jak organizatorzy plebiscytów zarabiają?

Model biznesowy takich plebiscytów jest prosty i skuteczny:

Masowe wysyłanie zaproszeń: Organizatorzy korzystają z baz danych firm i nie tylko.

Budowanie wrażenia elitarności: Wstępna kwalifikacja ma sprawić, że poczujesz się wyróżniony, co zwiększa szansę na odpowiedź.

Sprzedaż usług: Po zgłoszeniu organizator oferuje odpłatne „świadczenia”, takie jak certyfikaty, promocja, udział w wydarzeniach, itp.

To klasyczny przykład marketingu opartego na emocjach – obietnica prestiżu i rozpoznawalności działa na ambicje przedsiębiorców, zwłaszcza tych, którzy walczą o uwagę klientów.

Czy firmie coś daje taki tytuł?

Teoretycznie tytuł „Najlepsza Marka 2025” może brzmieć dobrze w materiałach promocyjnych. Certyfikat na ścianie, logo na stronie internetowej, artykuł promocyjny na www, mogą budować zaufanie wśród klientów. Jednak czy naprawdę przełoży się to na realne korzyści? To zależy od kilku czynników:

Rozpoznawalność plebiscytu: Jeśli „Najlepsza Marka” nie jest znana konsumentom, jej logo na Twojej stronie raczej nikogo nie przekona. W odróżnieniu od takich marek jak „Dobra Marka” czy „Laur Konsumenta”, które mają dłuższą historię i większą rozpoznawalność, wiele nowych plebiscytów nie ma jeszcze ugruntowanej pozycji.

Wiarygodność: Klienci coraz częściej sprawdzają, co stoi za przyznanym wyróżnieniem. Jeśli Twoi klienci odkryją, że tytuł którym się chwalisz można po prostu kupić – może to wręcz zaszkodzić Twojemu wizerunkowi.

W praktyce małe i średnie firmy rzadko zyskują realną przewagę nad konkurencją, dzięki tytułom z plebiscytów. Większe korzyści mogą odnieść z inwestowania we własne działania marketingowe – reklamę w mediach społecznościowych, SEO swojej strony www lub współpracę z influencerami.

A może to promocja organizatora plebiscytu?

Szczycenie się tytułem, np. „Najlepsza Marka 2025” i umieszczanie logo organizatora na Twojej stronie www, może paradoksalnie bardziej promować organizatora niż Twoją firmę. Dlaczego? Ponieważ:

Linki i widoczność: Jeśli dodasz link do strony plebiscytu, zwiększasz jej ruch i pozycję w wyszukiwarkach.

Budowanie marki organizatora: Im więcej firm używa logo i chwali się tytułem, tym bardziej rośnie rozpoznawalność samego plebiscytu.

W ten sposób Twoja firma staje się narzędziem w budowie wizerunku i zysków organizatora, a nie odwrotnie.

Czy warto odpowiadać na takie e-maile?

Decyzja należy do Ciebie, a nasze porady?

1) Wyszukaj informacje o plebiscycie w Internecie i w mediach społecznościowych. Czy inne firmy wspominają o nim pozytywnie?

2) Jeśli zdecydujesz się odpowiedzieć, dopytaj o jasne zasady i transparentność. Żądaj konkretów na piśmie, nie tylko ustnych obietnic. Lepszą formą kontaktu będzie e-mail niż rozmowa telefoniczna, której treść każdy może zapomnieć lub inaczej interpretować.

3) Zastanów się, czy Twoja firma naprawdę potrzebuje takiego wyróżnienia, czy może lepiej zainwestować w inne formy promocji. W większości przypadków bardziej opłaca się skupić na budowaniu autentycznego wizerunku marki poprzez własne działania, niż polegać na plebiscytach.

Mało kto chce otrzymać tytuł „Najlepsza Marka”

Na stronie organizatora „Najbardziej prestiżowego plebiscytu w Polsce” (nie napisano kto tak twierdzi, czy tylko sam organizator) „jednorazowa opłata” kosztuje 1499 zł, a w wersji premium: 2399 zł (nie napisano czy netto czy brutto). Za tę kwotę możesz korzystać z logo organizatora i przeczytać artykuł o swojej firmie (to w wersji podstawowej). Podobno wzrośnie sprzedaż twojej firmy o 86%, zaufanie Twoich klientów o 97% oraz wzrost rozpoznawalności Twojej firmy o 70% (nie napisano kto i kiedy to zbadał oraz według jakiej metodologii). Plebiscyt „wspiera” swym cytatem Jim Rohn (1930-2009), przedsiębiorca i pisarz (nie wiemy czy wyraził na to zgodę, musiałby to zrobić co najmniej 16 lat temu, gdy jeszcze żył). Na profilu na Instagramie pojawia się jeż określenie „Certyfikowany plebiscyt” – nie wiemy czy jest instytucja przyznająca „certyfikaty” organizatorom plebiscytów.

Ponieważ na blogu organizatora plebiscytu ukazało się (jeśli dobrze policzyliśmy) 24 artykuły prezentującyce konkretne marki (opublikowanie artykułu jest równoznaczne z przyznaniem tytułu „Najlepsza Marka”) – wynika, że przez 20 miesięcy (teraz mamy marzec 2025) na chęć otrzymania tytułu zdecydowało się nieco więcej niż jedna firma miesięcznie. 24 polskie firmy uznały, że chwalenie się tytułem może im przynieść korzyść. Promil wśród setek tysięcy firm działających w Polsce. Katastrofa.

Na zakończenie

Opisane wyżej mechanizmy na promocję firmy poprzez otrzymanie tego czy innego zaszczytnego tytułu jest podobny, jeśli nie identyczny, jak w wielu innych przypadkach, znanych na świecie od co najmniej dziesiątek lat. Aby otrzymać tytuł rekordu światowego lub krajowego – za organizację rekordu, przyjazd i obecność oficjalnego jurora oraz za wystawienie certyfikatu – musisz zapłacić. Za notkę w ekskluzywnej publikacji typu Who is Who (oraz za wysłanie Certyfikatu w ramce potwierdzającego, że twoja notka tam się znalazła – też musisz zapłacić. Trzymajmy się rzeczywistości – wydawca nie sfinansuje nakładu książki z własnej kieszeni, sfinansują go osoby których notki znalazły się w publikacji. Podobnie jest z benefitami związanymi z otrzymaniem nawet najbardziej prestiżowego tytułu przez firmy. Cóż, na świecie biznesu i reklamy nic nie ma za darmo. Przedsiębiorcy świetnie to wiedzą.

Najlepsza Marka: (c) PortalFinansowy.biz / GR

Zobacz też:
>
>